Aktualności

Przegląd literacki: grudzień 2025

02.12.2025

Czy wiedzieliście, że Święty Mikołaj, jakiego znamy (a w zasadzie powinniśmy pisać święty mikołaj – tak zaleca Rada Języka Polskiego), czyli rubaszny starszy pan z pokaźną brodą i w czerwonym wdzianku, to tak naprawdę efekt działań reklamowych producenta najpopularniejszego gazowanego napoju na świecie? Tak, to za sprawą Coca-Coli Święty Mikołaj przypomina bardziej wyrośniętego elfa niż statecznego biskupa Miry, który dał tej postaci początek. Z perspektywy czasu ciężko się dziwić, że duchowny mający infułę na głowie przegrał z facetem w wielkiej czerwonej czapce. Ta przecież lepiej się trzyma, gdy mknie się w swoich zaprzęgniętych w latające renifery saniach nad kolejnymi miastami. O przeciskaniu się przez komin z pastorałem nawet nie mówimy. Z innych ciekawostek – swojego Mikołaja ma Coca-Cola, mają też Mikołaja w Wielkopolsce (a u nas reprezentacja wielkopolska jest całkiem liczna – aż trzy osoby), zwie się on Gwiazdorem. Mikołaj górnośląski to Dzieciątko, tak samo jest w Czechach. Są rejony świata, gdzie między choinkami kursuje Dziadek Mróz (kraje prawosławne), z kolei w Hiszpanii prezenty przynoszą… Trzej Królowie. Nic nam nie wiadomo, by we Francji byli to Trzej Muszkieterowie, ale też nasze badania w tym temacie były dość powierzchowne.

Zaczęliśmy od Mikołaja, bo w grudniu jakoś ciężko tego człowieka uniknąć, wyskakuje zewsząd. Ale to nie jest tak, że go nie lubimy – po prostu spędzając sporą część każdego dnia w samym sercu wrocławskiego Rynku, który w tym momencie transformował się w rekordowo duży Jarmark Bożonarodzeniowy, mamy wrażenia znajdowania się w oku świątecznego cyklonu. Ciekawi jesteśmy, jak odbieracie to wy, publiczność Wrocławskiego Domu Literatury. Czy zdarzyło się wam, że idąc na spotkanie autorskie u nas, utknęliście na Jarmarku? Straciliście poczucie czasu, pałaszując bigos, pajdę ze smalcem albo piernikowego gofra? Jesteśmy tego bardzo ciekawe i ciekawi 😉

Ale jeszcze większą ciekawość rozpala w nas nadchodzący wielkimi krokami nowy numer „Notatnika Literackiego”.  Traktuje on o herstoriach, a te nie ograniczają się obecnie już wyłącznie do prób opisania dziejów nieobecności kobiet w pamięci kultury, czy coraz śmielszego wypełniania białych plam z tym związanych. O co zatem idzie z herstoriami? W czwartek 4 grudnia opowiedzą o tym Irek Grin (naczelny NL) i Agnieszka Wolny-Hamkało (szefowa działu „Klin” w NL), jednocześnie zapowiadając teksty, jakie w zeszycie znajdziecie. A po rozmowie płynnie przejdziemy w ostatni w tym roku Salon „Notatnika Literackiego” – tu bohaterką będzie Monika Muskała. I teraz ważna rzecz: premiera dziewiątego numeru „Notatnika Literackiego” zaplanowana jest na 10 grudnia, ale już w czwartek 4 grudnia podczas wspomnianych wydarzeń będziecie mogły i mogli ten numer kupić. Jako pierwsze/pierwsi. Przez sześć dni będzie to jedyna taka sposobność. Zapraszamy!

O tych wydarzeniach i kilku innych (Salon Silesiusa czy premiera „Notatnika Teatralnego”), jakie będą się jeszcze w tym roku w Prozie dziać, przeczytacie TUTAJ.

I już prawie na sam koniec: w trybie świąteczno-mikołajkowym jest też nasze Wydawnictwo Warstwy, gdzie z okazji zbliżających się Świąt wystartowała specjalna akcja promocyjna. Warstwowe elfy przygotowały świąteczne zestawy książkowe w cenach więcej niż promocyjnych. Zajrzyjcie koniecznie, możliwe, że w ten sposób znajdziecie pomysł na prezent: Warstwy na Święta.

A na absolutnie sam koniec zapraszamy też na nasz kanał na YouTubie, gdzie w listopadzie działy się rzeczy rekordowe. Rozmowę ze Stanisławem Obirkiem obejrzeliście ponad 9,5 tys. razy, po ponad tysiąc wyświetleń miały rozmowy z Zytą Rudzką i Piotrem Tarczyńskim, łącznie zapisy rozmów obejrzeliście tylko w listopadzie 58 tys. razy. Wielkie dzięki i zapraszamy na więcej! 😀